W Kostrzynie nad Odrą zakończył się XVI Przystanek Woodstock. Jan Świrepo wziął m. in. udział w odprawach służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na festiwalu. Dziś już można powiedzieć, że impreza była bezpieczna.
Wicewojewoda wysłuchał policjantów, strażaków oraz pozostałych służb, które dbają o to, aby uczestnikom festiwalu nic nie zagrażało. Policjanci przedstawili Janowi Świrepo szczegóły operacji prowadzonych zarówno na terenie imprezy jak i w mieście. Strażacy opowiedzieli o zasadach bezpieczeństwa przeciwpożarowego, które egzekwowane są od organizatorów i uczestników festiwalu.
Wicewojewoda odwiedził szpital zorganizowany na terenie imprezy. W tym roku nowością była możliwość bezpośredniego nawiązania łączności pomiędzy polową lecznicą a Lubuskim Urzędem Wojewódzkim. Dzięki radiostacji w sytuacji kryzysowej istniała możliwość przepływu informacji pomiędzy tymi dwoma miejscami. Jest to ważne, ponieważ w takich momentach tradycyjna łączność często zawodzi.
Punktualnie o 15:00 nastąpiło otwarcie imprezy. Wodstokowiczów z głównej sceny wspólnie z Jerzym Owsiakiem witał Jan Świrepo. Szacuje się, że wtedy na polu przebywało około 300 tysięcy osób. Wojewoda Helena Hatka za pomocą telebimu wystosowała apel do uczestników imprezy, prosząc o rozważną zabawę i unikanie dopalaczy.
Organizatorzy na otwarcie przygotowali niespodziankę. Nad sceną przeleciały wojskowe odrzutowce tworząc biało-czerwoną flagę. Był to hołd oddany społeczeństwu oraz polskim żołnierzom biorącym udział w misjach stabilizacyjnych.
W sobotę na Przystanek Woodstock przyjechał Jerzy Buzek. Jan Świrepo wziął udział w konferencji prasowej, podczas której Przewodniczący Parlamentu Europejskiego odpowiadał na pytania dziennikarzy. Na koniec Wicewojewoda wręczył Jerzemu Buzkowi materiały promującej nasz region i zaprosił go do województwa lubuskiego.